czwartek, 29 sierpnia 2013

Anihilator ver.2.0


Dzisiaj skończyłem pracę nad Anihilatorem ale trochę go z upgrad'owałem. Użyłem części z Warhammera 40 000 Lord'a Chaosu. Efekt widoczny na zdjęciu. Do malowanie użyłem farb Cytadeli oraz Army Paintera. Po krótce opiszę co zostało zmienione i przebieg malowania.

czwartek, 25 lipca 2013

Uniwersalny Najemnik

Ufff... Po długiej przerwie udało mi się znaleść trochę czasu i popracować nad figurkami.
Na pierwszy ogień poszedł Najemnik, którego postanowiłem na ostatniej grze wtoczyć do armii Postarunku. Chłopak spisał się w sumie bardzo fajnie, ale nie o tym mowa. Fabryczna figurka wygląda dobrze w sumie jest jedną z najlepszych, lecz postanowiłem go drobno przerobić.....


czwartek, 4 kwietnia 2013

Projekt "Anarchy"

Ufff... chodź mało czasu ostatnio udało mi się dokończyć jednego z punków. postanowiłem zrobić swoją konwersję skromną ale wydaje mi się że jak na świat Neuro bardzo dobry :).




wtorek, 2 kwietnia 2013

Mutki cz.2

W końcu przemogłem się i znalazłem chwilę czasu żeby wrzucić zdjęcia cyborgów, które miały już możliwość stoczenia swojej potyczki na turnieju w Katowicach. Co prawda nie wypadły za dobrze ale głównie za sprawą mojej błędnej taktyki. Oto parę fotek do obejrzenia.

In the end I forced myself and I found the moment of the time to throw photographs of cyborgs which were already able to fight their skirmish on championships in Katowice. Admittedly they didn't fall out too well but mainly thanks to my false tactics. These are a few snapshots for watching.






piątek, 29 marca 2013

Hardkorowy Koksu

Dzisiaj postanowiłem się pochwalić moimi wypocinami.
Jakiś czas temu zakupiłem koksa i zastanawiałem się co z nim zrobić? W głowie zrodził mi się pomysł na małą przeróbkę tej postaci. Mianowicie lewą nogę odciąłem i za pomocą pina zamontowałem w innej pozycji "zamachowej" następnie wykorzystałem trochę szpachli modelarskiej i zrobiłem ochraniacz na kolano, które miało wyglądać jakby zrobione z jakiegoś kawałka blachy. W lewej ręce Koksu dostał nektar bogów- czyli bimber z proteinkami. Do dopełnienia całości trzeba było dorwać jakiegoś biednego piechocińca, który posłuży za worek bokserski. Oczywiście znalazł się nam ochotnik.
Tak to wygląda mniej więcej. Czekam na wasze opinie i rady.